W kancelarii komorniczej rozmowy z dłużnikami to codzienność.
Plan spłaty, ustalenie rat, terminy – to często forma mediacji, nawet jeśli nikt tak tego nie nazywa.
Bo mediacja to nie tylko sala konferencyjna i bezstronny mediator. To także umiejętność słuchania, rozmowy i szukania rozwiązania, które działa dla obu stron.
A w egzekucji – właśnie to bywa kluczem do skuteczności.
Kancelarie już mediują – ale nie zawsze w sposób spójny. Dlaczego?
Dłużnik nie zawsze odmawia zapłaty z uporu.
Czasem nie ma środków, czasem nie wie, jak o tym rozmawiać.
Pracownicy kancelarii dobrze to rozumieją – są świadomi, że rozmowa z dłużnikiem potrafi przynieść lepszy efekt niż kolejne wezwanie.
Dlatego rozmawiają, negocjują, proponują raty – często działają jak mediatorzy, nawet jeśli nie nazywają tego w ten sposób.
Problem nie polega więc na braku świadomości, ale raczej na lukach w podejściu i organizacji pracy.
Nie zawsze jest czas, by wrócić do rozmowy w odpowiednim momencie, nie zawsze wszyscy członkowie zespołu działają według tych samych zasad.
Efekt? Jedni dłużnicy czują, że zostali potraktowani z szacunkiem i zrozumieniem, inni – że nikt nie chciał ich wysłuchać.
To widać także w opiniach w Google: kancelarie potrafią budzić zaufanie, ale czasem pojawiają się sygnały, że brakuje im konsekwencji w komunikacji.
A czy w twojej kancelarii jest procedura obsługi dłużnika, łącznie z wskazówkami o co pytać? niezależnie czy masz pracowników czy jesteś sam obsługujesz każdy typ dłużnika zgodnie ze schematami?
Dobra mediacja to nie tylko empatia.
Kancelarie komornicze pracują w ogromnym tempie. Setki pism, zapytań, raportów, kontaktów z instytucjami – trudno w tym wszystkim znaleźć chwilę na spokojną rozmowę, analizę czy refleksję.
Nic dziwnego, że wiele mediacji kończy się na krótkim „proszę spłacić w ratach”, zamiast prawdziwego zrozumienia sytuacji i wypracowania rozwiązania.
Automatyzacja – więcej przestrzeni na to, co ludzkie
I tu pojawia się automatyzacja. Nie po to, żeby zastąpić człowieka, ale po to, żeby dać mu oddech.
Co ciekawe, komornicy to jedni z najbardziej zinfomatyzowanych przedstawicieli zawodów prawniczych uświadomiłam sobie, że aplikacje, które dają przestrzeń na oddech, są naprawdę potrzebne. Dlatego, warto o tym wspomnieć.
Nowoczesne rozwiązania CATOBE realnie odciążają kancelarie:
KOMPAS
Program ułatwiający kontakt z wierzycielem. Udziela wierzycielowi informacji na podstawie artykułu 760¹ KPC.
SIESTA
Program do pierwszych
i kolejnych czynności w sprawie. Tworzy pisma w sprawie egzekucyjnej.
FINITO
Program kończący sprawę egzekucyjną. Rozlicza koszty i wydaje właściwe postanowienia kończące sprawę.
Te narzędzia nie zastępują człowieka – oddają mu czas.
Czas na rozmowę, refleksję i ocenę sytuacji dłużnika.
Czas na mediację, która może zapobiec dalszemu konfliktowi i przyspieszyć spłatę – zwłaszcza w tych pierwszych, kluczowych tygodniach, gdy, jak pokazują statystyki, szybka reakcja decyduje o odzyskaniu należności.
Dzięki automatyzacji kancelaria odzyskuje dziesiątki godzin miesięcznie, które wcześniej pochłaniała papierologia.
To czas, który można przeznaczyć na to, co naprawdę ma znaczenie – rozmowę z dłużnikiem, analizę jego intencji i decyzję, czy warto rozmawiać dalej, czy lepiej działać inaczej.
Mediacja wsparta technologią to nie „miękkie” podejście
To strategiczne narzędzie. Dzięki automatyzacji komornik czy asesor ma pełniejszy obraz sytuacji: historię kontaktu, reakcje dłużnika, dynamikę wpłat.
To pozwala działać z większą pewnością i skutecznością, a jednocześnie zachować ludzką stronę kontaktu.
Kancelarie komornicze już dziś prowadzą mediacje – tylko nie zawsze w pełni świadomie. Poprzez wykorzystanie zaawansowanych narzędzi mogą robić to z większym spokojem, lepszym przygotowaniem i realną skutecznością.